KRD – Krajowy rejestr długów – czy na pewno?

Przykładowy bank zweryfikował nas już w MIG’u i w BIK’u. Co teraz? A tutaj już nie jest tak łatwo, gdyż wszystko zależy od banku, produktu, który chcemy wziąć, czy wreszcie od humoru analityka.

Przy pożyczkach typu ‚1000 zł na wakacje’ albo karcie kredytowej z niedużym limitem – z reguły banki poprzestają na weryfikacji danych w tych dwóch, wymienionych wcześniej instytucjach. Podam przykład z życia (mojego), gdzie bank wydał mi kartę kredytową z limitem prawie 7 000 zł, mimo sporego zadłużenia w KRD (jakieś mandaty i telefon komórkowy).

Jeśli jednak myślimy o ‚czymś większym’ (np. kredyt hipoteczny, albo pożyczka na 50 tys. zł) – musimy najpierw zadbać o to, by <w razie konieczności> weryfikacja poza BIK i MIG przeszła pomyślnie.

KRD – co to?
Krajowy Rejestr Długów, prowadzony przez BIG S.A. to baza wszelakich zadłużeń, ale niebankowych. Co oczywiście nie znaczy, że nasz niespłacany kredyt tam nie trafi.

Co tu może się znaleźć?
Przede wszystkim zadłużenia wynikające z umów cywilnych i cywilno-prawnych. Jeśli pożyczymy pieniądze od sąsiadki, podpiszemy umowę, którą zobowiążemy się do zwrotu i tego nie zrobimy – sąsiadka może nas wpisać do KRD. Tak samo operatorzy telekomunikacyjni, czy telewizyjni. Również wszelakie niezapłacone mandaty tu trafią (od policji, straży miejskiej/gminnej, ITD, czy za brak biletu w autobusie). Jeśli zaś chodzi o zadłużenia bankowe, to artykuł 104 Ustawy Prawo Bankowe mówi, że tego typu zadłużenia mogą być udostępniane jedynie instytucjom utworzonym na zasadzie porozumienia banków. Dwa wyjątki od tej reguły, to są kredyty, których umowy zostały wypowiedziane przez bank ze względu na brak spłaty (czyli de facto już nie jest to zobowiązanie wobec banku), oraz tzw. ‚bezumowny debet w koncie’. Choć w tym drugim przypadku – banki rzadko fatygują się po wpis do KRD – raczej wpisy są w MIG’u i BIK’u.

Jak to zweryfikować?
Wchodzimy na stronę www.krd.pl, zakładamy konto, weryfikujemy nasze dane (że my to my) i pobieramy raport. Jeśli coś jest wpisane – udajemy się do instytucji/osoby, która nas tam wpisała, regulujemy zadłużenie i tyle. Podmiot wpisujący nasze dane ma obowiązek usunięcia naszych danych z KRD w ciągu 30 dni od dnia spłacenia długu. Oczywiście dobrze jest tego przypilnować, bo zdarza się, że wierzyciele ‚zapominają’ o tym szczególe.

Tak wygląda przykładowy raport z KRD zawierający wpisy z niezapłaconych zobowiązań wobec operatora telewizji:

KRD1KRD2

Reklamy

One response to “KRD – Krajowy rejestr długów – czy na pewno?”

  1. Kasia says :

    Podmiot wpisujący nasze dane ma obowiązek usunięcia naszych danych z KRD w ciągu 30 dni od dnia spłacenia długu. Oczywiście dobrze jest tego przypilnować, bo zdarza się, że wierzyciele ‚zapominają’ o tym szczególe.
    Wierzyciel ma 14 dni, a KRD 7. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: